środa, 21 czerwca 2017

Inspiracje #1

Postanowiłam podzielić się z Tobą kilkoma inspiracjami :)
No to zaczynamy!



1. Muzyka

Podczas podróży tymi utworami męczyłam wszystkich gości w hostelach, a teraz moją współlokatorkę. Część pasowała mi na lepsze dni, część na depresję, kiedy plecak ciążył niemiłosiernie. Wszystkie jednak pomagały w ważnych momentach.








2. Aplikacje

Wzięłam na tapetę życie w wersji RPG, czyli osiąganie celów za pomocą grywalizacji. 
Wypróbowałam dwie takie aplikacje i jak na razie bardzo mi się podobają! Możesz z nich korzystać rejestrując się na stronie lub przez aplikację na smartfon.

Habitica

Ta gra jest naprawdę bardzo złożona! 
Po pierwsze dodajesz nawyki (dobre i złe), codzienne cele i rzeczy do zrobienia. 
W zamian za wykonywanie rzeczy z list otrzymujesz punkty (lub je tracisz w przypadku złych nawyków). Uzyskane punkty możesz wydać na zbroję dla swojego avatara, która przydaje się przy walce z potworami. Na początku ta aplikacja bardzo mi się nie podobała, przez co odłożyłam ją na dłuższy czas i dopiero od kilku dni staram się jej używać. 


Level Up Life

To aplikacje jest znacznie prostsza. Level Up Life podpowiada Ci jak możesz wejść na nowy poziom w życiu :)
Również możesz dodać swoje cele, ale sama aplikacja również daje Ci zadania do wykonania.
Każdy kolejny level to nowe wyzwania z którymi możesz się zmierzyć! 
Wszystko jest podzielone na 12 kategorii, w których możesz się rozwijać. W zależności od stopnia trudności i kategorii otrzymujesz różną ilość punktów za każde zadanie. 
Jak widzisz poniżej - u mnie totalnie leży siła, za to dużo czytam, zwiedzam i rozmawiam z ludźmi przez co kultura, środowisko i inteligencja znacznie wyprzedziły inne 


3. Filmy i seriale

Aktywnie piszę licencjat, więc jak wiadomo czas spędzam oglądając filmy :D 


Gilmorki oglądałam z mamą siedząc pod kocem i jedząc chipsy. Niedawno wyszła seria 4 odcinków opowiadających o życiu głównych bohaterek i ludzi ze Stars Hollow dzisięć lat później. Cudo!


Żeby nie spoilować, powiem tylko że w Glimore Girls: a year in the life wspomniano o książce i filmie Wild (po polsku Dzika droga). Oczywiście musiałam zobaczyć film i wziąć się za poszukiwania książki. Nie jest to ambitne kino, ale motywuje do tego, żeby rzucić wszystko i pojechać jak najdalej :)



Zdradzę jeszcze w sekrecie, że za kilka dni znów się przeprowadzam, a za tydzień jadę odwiedzić Ukrainę.

Pozdrawiam,
M.


4 komentarze:

  1. bardzo ciekawe są te aplikacje :) prawdę mówiąc, nie miałam pojęcia, że takie istnieją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzyka nie w moim guście ale film Wild chętnie zobaczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejciuuu Gimorki też oglądałam z moją mamusią !! Achhhh jak pięknie było :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzika droga najbardziej mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Bardzo dziękuję za każdy komentarz ♥