poniedziałek, 29 maja 2017

Jak napisać licencjat?

Dawno mnie tu nie było, ale dopadła mnie mała wiosenna depresja.




Po pierwsze, musiałam zrezygnować z wyjazdu do Chin. Kusiło mnie to niesamowicie, ale boję się że nie zdążę obronić licka i będę musiała na szybko kombinować nad zmianą terminu wyjazdu albo (kolejnym) dodatkowym semestrem. Dodatkowo poznałam kogoś miłego 😍 ale ciii...
Więc ZOSTAJĘ!

Wczoraj udało mi się odejść z pracy w sklepie z produktami z całego świata. Zrobiłam przeogromne zakupy, mam ryż i nori na 30 rolek sushi, zapasy sajgonek na apokalipsę zombie i tonę glutowatego makaronu z fasoli mung.
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko odejścia z drugiej pracy - potwornej odzieżówki. Jeszcze tylko miesiąc.

A teraz najważniejsze - instrukcja pisania pracy licencjackiej. Można powiedzieć, że coś o tym wiem, w końcu piszę go już ponad 2 lata i po raz 4 jestem w połowie :D

1. Wybierz temat. Najlepiej żeby napisano o tym milion książek.


2. Idź do biblioteki. Załam się bo milion książek to jednak za dużo.


3. Ostatecznie wybierz tylko sto dwadzieścia książek. Weź je ze sobą do domu.


4. Usiądź w fotelu i zacznij płakać bo deadline był w zeszły wtorek.


5. Przestań płakać i zobacz jakiś zabawny filmik na YT dla odprężenia.


6. Ocknij się po 4h na samym krańcu internetu.


7. Zapal sobie i otwórz piwo, czas wziąć się za pisanie.


8. Napisz pół strony, poczuj grawitację łóżka. Idź spać, dzisiaj i tak już nic nie napiszesz.


Instrukcja pasuje idealnie także do innych prac, które powinnaś oddać dawno temu. Polecam!

A tak na serio to nie bierz się za wszystko w ostatniej chwili bo jeśli komputer odmówi posłuszeństwa i stracisz 90% pracy, albo jeśli napiszesz to wszystko jeszcze raz a promotorka stwierdzi, że trzeba zmienić temat to będziecie w dupie. Jak ja :D

Pozdrawiam, 
Zrozpaczona Mania

PS: Masz tak, że jednocześnie nie umiesz napisać jednego logicznego zdania w pracy domowej/licku/pracy zawodowej a potem w 10 minut piszesz długą notkę na bloga i zaczynasz zastanawiać się nad książką? 😤 ja tak.
Ostatnio w sieci robi się popularna strona Sweek. Możesz wyżyć się tam artystycznie i jeszcze wygrać konkurs :D Biorę udział i Ciebie też zachęcam - aktualnym tematem jest PODRÓŻ.
Link do mojego wpisu --> klik
Koniecznie daj znać jeśli też coś napiszesz!

15 komentarzy:

  1. Hahaha, pośmiałam się :D To takie prawdziwe! Akurat w tym roku niestety też tego doświadczam i padam po prostu :/ Akurat czekam aż promotor mi odpisze, strach się bać :"D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, znam odświeżanie skrzynki mailowej co 10 minut i ten straszny moment, kiedy okazuje się, że wpadła do niej odpowiedź. Ta wiadomość :D
      Powodzenia! :)

      Usuń
  2. Życzę powodzenia w obronie!:)

    Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  3. O patrz, ja też Chiny planuje, ale jeszcze nic pewnego, dużo od pracy zależy. Uuuu no to niech się jak najlepiej ułoży - trzymam kciuki :) Punkt nr 5 to ja w pracy - budzę się na krańcach internetu z papierologią do roboty. Powodzenia z licencjatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega *.* trzymam kciuki za Twój wyjazd!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Podziwiam! :D ja po caaaałym dniu w pracy nie umiem napisać ani jednego zdania :P

      Usuń
  5. Ja akurat dobrze wspominam pisanie mojej pracy licencjackiej, byłam pełna zapału :) Akurat na mój temat prawie w ogóle nie było książek, dodatkowo musiałam je zamawiać ze Stanów :) Szkoda, że przy magisterce już nie byłam taka do przodu :( Jednak 2 lata, a człowiek już bardziej leniwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, podziwiam Twój zapał i zamawianie książek z drugiego końca świata *.*

      Usuń
  6. wypożyczyłam mnóstwo książek, z jednej skorzystałam, pierwszy rozdział w tydzien napisałam :D

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahah ja pamiętam jak pisałam moją pracę. Wynajmowałam w wakacje sama 3 pokojowe mieszkanie i z nudów umyłam wszędzie okna - wszystko żeby tylko się za prace nie brać... masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahha :D znam to, moje mieszkanie też lśni jak nigdy wcześniej!
      Jak przyjemnie się sprząta, kiedy tyle spraw na głowie :D

      Usuń
  8. Jeszcze nie pisałam pracy licencjackiej, ale u mnie będzie podobnie na pewno będę robić wszystko, aby jej nie napisać XD

    OdpowiedzUsuń

♥ Bardzo dziękuję za każdy komentarz ♥