czwartek, 22 grudnia 2016

Prosto!

Dobrowolna prostota to filozofia życia, polegająca na odrzuceniu konsumpcjonizmu. Nie chodzi tutaj o życie w szałasie w środku lasu, ale o niemarnowanie czasu i przestrzeni na coś, co nie daje nam szczęścia. Konsumpcjonizm sprawił, że nasze potrzeby nigdy się nie kończą - zaspokajając jedną od razu stwarzamy sobie nową. Nowa bluzka cieszy nas do momentu, kiedy zauważymy kolejną - lepszą, modniejszą w tym sezonie.


Dobrowolna prostota nie jest drogą zarezerwowaną tylko dla hippisów albo bogatych singli, którzy mogą pozwolić sobie na takie wymysły. Udowodnił to na przykład znany nam wszystkim Leo Babauta, ojciec szóstki dzieci i autor najsłynniejszego bloga dotyczącego minimalizmu.

Kilka rad jak żyć prościej:

1. Dobrze zorganizuj swoją szafę.
Dlaczego minimaliści zazwyczaj noszą proste ubrania w stonowanych kolorach? Przede wszystkim dlatego, że jest je najłatwiej dopasować.
Mając 3 pary standardowych ciemnych spodni, kilka koszulek i kardiganów stworzymy wiele fajnych, prostych i dobrze wyglądających zestawów.
Ze spodniami w paski i legginsami w pizzę oraz koszulkami w cętki, misie i jednorożce będzie nieco trudnej.

2. Jedz zdrowo
zdrowe odżywianie wpływa na nasze samopoczucie, jak więc mamy być szczęśliwi i zdrowi jedząc chemiczne dodatki dodawane do żywności?
Takie świadome odżywianie wymaga od nas bardzo dużej uwagi, czytania etykiet a czasami nawet prowadzenia własnego ogródka ale przede wszystkim podejmowania mądrych decyzji.

3. Segreguj
Mimo, że jest o tym już tak głośno w mediach, wszędzie stoją kolorowe kosze z instrukcjami co można do nich wrzucać to i tak bardzo dużo osób uparcie pakuje wszystko do jednego worka. Zmieńmy to :)

4. Ogranicz produkcję śmieci
Tu największe znaczenie mają drobne szczegóły, które razem tworzą naprawdę wielką różnicę!
Noszenie własnej reklamówki czy koszyka do sklepu to nie tylko świetne posunięcie pod względem ekologicznym, ale także wygoda (jedna reklamówka zamiast kilku małych i rwących się w połowie drogi do domu).
Naklejka na skrzynkę pocztową z prośbą o niewrzucanie ulotek sprawi, że nie będziemy musieli wyrzucać tylu zmarnowanych kartek i oszczędzi nam czas zmarnowany na kopanie w ulotkach i gazetkach w poszukiwaniu awizo czy listu.

Wybieraj wielorazówki. Kuchenna ściereczka sprawdza się równie dobrze co papierowe ręczniki i również ogranicza produkcję niepotrzebnych śmieci.

5. Wydawaj pieniądze uważnie
Pamiętasz na pewno cytat z filmu 'Fight club', prawda?


Skup się na tym co naprawdę przynosi Ci przyjemność.

6. Maksymalizuj uwagę
Zamiast robić 3 rzeczy jednocześnie spróbuj się skupić na jednej. Zajmie to nieco więcej czasu, ale na pewno zauważysz, że jakość wykonywanej przez Ciebie pracy znacząco wzrosła.

7. Pozbądź się nadmiaru
Ilu rzeczy już nie używasz? Ubrania, które od dawna zalegają nienoszone w szafie, książki do których nie wracasz, kosmetyki nieodpowiednie dla Twojego typu skóry, które czekają na półce aż skończy im się termin przydatności... można długo wymieniać.
Strasznie dużo tych rzeczy, prawda?

8. Wybieraj to, co naturalne
Nie tylko jedzenie jest istotne dla naszego zdrowia - znaczenie mają też używane przez nas kosmetyki. Znam się na tym bardzo słabo, jednak przeglądając blogi widzę, że świadomość kosmetyczna rośnie co jest wspaniałą wiadomością! Na pewno masz na ten temat sporą wiedzę, jeśli nie to zrób jak ja - poszukaj w internecie jaki skład powinien mieć dobry szampon, mydło czy żel pod prysznic, poszukaj listy składników których należy unikać i po prostu wybieraj produkty najbliższe ideałowi :)


Jak to wygląda u mnie?
Nigdy nie ubierałam się kolorowo czy wzorzyście, więc upraszczanie garderoby polegało raczej na zostawieniu tylko tego, w czym rzeczywiście chodzę. Ile rzeczy naprawdę potrzebuję napiszę już niedługo - przy okazji pakowania się do Francji :)

Prawie całkowicie zrezygnowałam z fast foodów. Aktualnie wchodzę do Maka tylko na sałatkę kiedy pilnie potrzebuję skorzystać z internetu. Wiem, wiem, cebula ze mnie.

Smakowanie innego kraju to dla mnie bardzo ważny element podróży, więc nie zamierzam z tego rezygnować :) To właśnie połączenie dwóch rzeczy, które dają mi szczęście.

Ze względu na podróżowanie mam bardzo ograniczony wybór w niektórych kwestiach - mieszkając w czyimś domu nie mogę wchodzić tam z butami i zmieniać wszystko, żeby było bardziej 'eko' i minimalistycznie. Staram się to robić malutkimi kroczkami, na przykład wprowadzając segregację śmieci.


A jak to wygląda u Ciebie?

13 komentarzy:

  1. Z punktów które wymieniłaś najgorzej mam z jedzeniem zdrowo xD U mnie w domu na szczęście segreguje się śmieci i zawsze noszę siatkę w torebce w razie gdyby trzeba było coś kupić :) Widzę, że wybierasz się do Francji, czekam na posty z tej podróży ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle wiadomości na raz! :) Ale miło czytać, że ktoś jest świadomy i uświadamia innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie? Za dużo lakierów, ale i tak czyszczę od czasu do czasu te ilości. Ciuchów mam mniej niż kiedyś, kosmetyków też; uważam, że często skupiamy się na nieistotnych sprawach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Segreguje śmieci od lat, dla mnie to już coś całkiem naturalnego :) Nawet odpadki jedzeniowe do osobnego kosza daje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również segreguję śmieci. Od niedawna ograniczam odpady i zakupy i moje sumienie czuję się lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. segreguję śmieci, jem zdrowo, staram się nie trwonić pieniędzy i nie gromadzić rzeczy niepotrzebnych :D aczkolwiek szafa pęka w szwach i nijak nie potrafię się pozbyć z niej czegokolwiek :D a co do skupiania uwagi- niestety nie mogę sobie pozwolić na to by zbyt długo skupiać się na jednej rzeczy. Muszę działać szybko, ale jednocześnie dokładnie i profesjonalnie ;) taka praca :P
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bycie eko to raczej wyzwanie mimo, że w dzisiejszych czasach jest to modne ;) jem zdrowo, raczej gorzej z jedzeniem regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANA! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Staram się jeść zdrowo i maksymalnie zagospodarować mój czas.
    Wesołych Świąt! ;)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektórych rad rzeczywiście się trzymam i nawet o tym nie wiedziałam do póki nie przeczytałam tego posta. Oczywiście bardzo one pomagają w codziennym życiu, dlatego chcę wypróbować pozostałe, bo może pozostaną ze mną na dłużej :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie punkty u mnie spełnione, prócz pierwszego. Niestety jestem Maniaczką ciuchów i mam mnóstwo kolorowych ciuchów hihi :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ja muszę się pozbyć połowy mojej garderobie - zrobię to - naprawdę!

    OdpowiedzUsuń

♥ Bardzo dziękuję za każdy komentarz ♥